wtorek, 6 października 2009

Wielkie bum...

Taki był plan :-) Tym razem ustawiamy kamery pionowo do góry. Ale po co? dlaczego? pytali koledzy. Mam wrażenie, że to już najwyższa pora zarejestrować ten najważniejszy moment lotu. Niby nic wielkiego, ot takie małe bum...

Spójrzmy na to z innej strony. Powłoka balonowa podczas procesu wtłaczania helu jeszcze przed startem uzyskuje średnicę około 2 metrów. To sporo, ale nadal niewiele w porównaniu ze średnicą na wysokości np. 33 tys metrów. Tam uzyskuje nawet 15 metrów...

Dlaczego?

Gęstość atmosfery maleje wraz ze wzrostem wysokości. Mniejszy nacisk na ścianki powłoki balonowej powoduje, że gaz znajdujący się w środku może swobodnie rozprężać się i napierając na jej ścianki od wewnątrz powoduje, że balon robi się coraz większy. W konsekwencji powłoka balonowa pęka.

Uff jakie to ekscytujące. Ta cisza, dłuuuuga cisza, a potem już tylko świst...

0 komentarze: